Co widać przez okno hali wachlarzowej i co to w ogóle za budynek? A poza tym czym była obrotnica i co kryje się w podziemiach hali prostokątnej? Na te i wiele innych pytań odpowiada architekt Adam Sapeta z Narodowego Instytutu Dziedzictwa, oddział w Rzeszowie. To druga część spaceru w okolicach dworca PKP podczas którego okazuje się, że między torami a ulicą Kochanowskiego znajdują się prawdziwe skarby!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *